ada

aleworek sklep nie byłby takim sklepem bez jej twórczyni, Adrianny Wołczyk

aleWorek sklep rozrasta się i proponuje kolejne kategorie. To wszystko dla szczęśliwej, spokojnej kobiety, ktora spod kocyka otoczona PIĘKNYMI rzeczami zarządza światem 😉 Robi bliskim prezenty od serca, piecze chleby, kupuje lokalnie, dba o piekny dom i siebie. Nie bez powodu naszym hasłem przewodnim jest: aleworek – worek pełen: prezentów, pomyslów, natury! 

W trakcie współpracy, gdy już możecie podziwiać wszystkie piękne rzeczy na stronie, przyszedł do mnie pomysł, żeby przedstawić Wam bliżej sylwetki twórców. Tym wpisem zaczynamy całą serię artykułów o naszych Twórcach. Dlatego, zaczynam od przedstawienia, kto stoi za produktami szytymi w aleWorek – poznajcie Adriannę Wołczyk

1) Od czego się zaczęła Twoja przygoda z biznesem/marką? Kiedy to było?

Moja przygoda z aleWorek zaczęła się ponad 9 lat temu, w 2012 kiedy to w domu pojawiła się maszyna i uszyłam pierwszy worek lniany do chleba. Stało się to z potrzeby – by móc prawidłowo przechowywać pieczywo – nowoczesna forma, tradycyjne rozwiązanie. 

2) Jaka jest najdziwniejsza historia związana z Waszym biznesem

Biznes to zmiana, więc takich zmian nawet nie zliczam. Często bywam na bakier z zegarkiem i potrafię się spóżnić na 3dniowy jarmark o pół dnia – tak to bywa jeśli mam odliczony czas co do minuty, a na trasie Poznań – Szczecin psuje się auto 😉 Już mnie też nie dziwi jaki ten świat mały – często spotykam się z różnymi osobami na różnych eventach, nawet tych niezwiązanych z biznesem. 

3) Dlaczego robicie to, co robicie? Co Was fascynuje?

Jak wspomniałam, aleworek wyszedł z potrzeby zadbania o rodzinę, dom. Do dziś fascynuje mnie len – jego zapach i struktura. Odkrywam jego piękno i kolory. Chcę prezentować kobietom piękne przedmioty wytworzone przez fantastyczne osoby, gdzie w produktach widać ich kawałek serca włożony w pracę.

4) Wasza marka to jedno a Ty? Opisz siebie w 3 słowach.

Marzycielka spełniająca marzenia.

5) Jak będzie wyglądać Twój biznes za rok?

Za rok będziemy mieć osobny portal dla biznesu, za rok będziemy na targcach w Japonii pokazywać, że jesteśmy. Za rok będę miała 4 nowe kolekcje i co najmniej tyle rękodzielników współpracujących

6) Nie wyobrażasz sobie pracy bez… ?

Koca, laptopa i kakao w kubku od gajaarte!

7) Co dają Wam klienci?

Chęci do dalszej pracy – gdy dzielą się z nami dumą, że noszą i używają aleWorek. Satysfakcję i uśmiech, gdy wyjaśnimy problemy i gładko idzie współpraca. 

8) Jakbyście mieli przekazać jedno wspierające zdanie dla Waszych odbiorców to, co by to było?

Szklanka jest zawsze do połowy pełna! Słuchanie siebie i intuicji to dobra droga, w procesie spotykasz wtedy ludzi, którzy też mają pełne szklanki i tak rodzi się obfitość 🙂

Przewiń do góry